Bryg „Albury” – historia 30-metrowego żaglowca, który kiedyś przepłynął oceany i odniósł zarówno olśniewający sukces, jak i tragiczny koniec u wrót Dźwiny.
Żaglowiec „Albury” urodzony w 1804 roku w Newcastle (Północne wybrzeże, Newcastle) nad rzeką Tyne w Anglii. Ten okazały żaglowiec, ważący 338 ton i imponujących wymiarach: 96 stóp długości, 24 stóp szerokości i 17 stóp wysokości, został zaprojektowany z myślą o rejsach długodystansowych. Już w 1805 roku „Albury” pod dowództwem kapitana T. Boyle’a widniał w rejestrze Lloyda, odbywając rejsy pomiędzy Londynem a Rygą. Głównym obszarem jego działalności stało się Morze Bałtyckie, służące do transportu towarów i pasażerów.
Nowe życie w Republice Południowej Afryki
Rok 1820 otworzył nowy rozdział w historii Albury. Kapitan Cunningham i jego załoga wyruszyli z Liverpoolu w długą podróż do Afryki Południowej. Na pokładzie statku znalazło się 167 osadników, którzy marzyli o rozpoczęciu nowego życia w tej odległej krainie. Po kilku miesiącach podróży morskiej Albury dotarł do Zatoki Simona, a później do Zatoki Algoa, gdzie przybyło już ponad 100 osadników, przesiedlonych z innego statku.

Tragiczny koniec
Pomimo wielu udanych rejsów los Albury był tragiczny. W październiku 1837 roku, podczas powrotu z Rygi w drodze do Londynu, statek został uszkodzony podczas silnego sztormu. Choć całej załodze udało się uratować, sam statek został trwale uszkodzony.
Obalenie w lokalnych gazetach
W tamtym czasie lokalne gazety szeroko rozpisywały się o wypadku w Albury. W gazecie Bolderaja opublikowano relację o tym, jak statek osiadł na mieliźnie w pobliżu Mangaļsala i został przewieziony w pobliże twierdzy Daugavgrīva, gdzie niestety zatonął.
w Bolderāja, 10 października 1837 r. Angielski bryg „The Albury”, który wypłynął w morze 5-go dnia, aby uzupełnić ładunek, wczoraj około godziny 11 rano osiadł na mieliźnie po wschodniej stronie cieśniny, w pobliżu przylądka Mangalsala. Ponieważ wspomniany bryg osiadł na mieliźnie, został uszkodzony i zaczął przeciekać, jego załoga uciekła przy pomocy łodzi.
Po ich udanej akcji poziom wody podniósł się o ponad stopę w ciągu godziny i stopniowo uniósł zatopiony statek nad wąski przylądek Magnus Island; Tutaj spotkali go piloci, którzy z wielkim wysiłkiem uratowali statek, gdyż można było do niego dotrzeć tylko manewrując z brzegu. 21 października wypłynęli statkiem poza szlak żeglugowy Dźwiny, powyżej twierdzy Daugavgrīva, gdzie (prawdopodobnie z powodu braku kotwicy) pozwolili, aby bryg zatonął.

Aukcja statku
Po wypadku Albury przedmioty zostały wystawione na licytację, o czym świadczą artykuły prasowe (Rigasche Zeitung, nr 53 (07.05.1838)) – żagle, kotwice, łańcuchy, liny, olinowanie i inne akcesoria okrętowe. Statek został sprzedany, aby pokryć koszty ubezpieczycieli, i nigdy więcej nie wypłynął w morze.
Dziedzictwo Albury
Historia Albury'ego jest historią przygód, trudności i wytrwałości. Statek ten łączył różne części świata i brał udział w wydarzeniach historycznych. Choć Albury'ego już nie ma, żaglowiec ten nadal żyje w historii żeglugi morskiej jako świadectwo odwagi i wytrwałości ludzi, którzy przezwyciężyli morskie żywioły.
Informacje dodatkowe, wymiary statku
- Wymiary statku: 338 ton rejestrowych brutto, 96 stóp długości, 24,1 stopy szerokości i 17,6 stopy wysokości.
- Wymiary w metrach: 29,3 m, 7,3 m, 5,3 m
- Pierwsza wzmianka: W 1805 r. Lloyd's Register z kapitanem T. Boylem i trasą Londyn-Ryga.
- Wydarzenia:
- 1810 T.Boyle T.Boyle (własność) Londyn – Bałtyk / Malta Lloyd's Register (LR)
- 1815 T.Boyle Blair Cumming (właściciel) Londyn – Malta Liverpool – Jamajka LR
- 1820 W. Worth Cumming (własność) Cork LR
- rok - przetransportował osadników do Republiki Południowej Afryki.
- 1837 – rozbił się u ujścia Dźwiny.
Życie na pokładzie Albury w XIX wieku
Życie na pokładzie Albury w XIX wieku znacznie różniło się od współczesnego rejsu. To była trudna rzeczywistość, wymagająca wytrzymałości fizycznej i psychicznej.
Ograniczona przestrzeń i niedogodności:
- Wąskie kabiny: Podczas szczególnie długich rejsów, np. do Republiki Południowej Afryki, pasażerowie i załoga musieli dzielić małe, słabo wentylowane kabiny.
- Ograniczone zaplecze sanitarne: Statek miał bardzo ograniczone zaplecze sanitarne, co mogło spowodować chorobę.
- Kołysanie i choroba morska: Ciągłe kołysanie statku spowodowało chorobę morską u wielu pasażerów i załogi.
- Karmić: Jedzenie było proste i często powtarzalne, składało się głównie z konserw, solonych mięs i grubych płatków zbożowych. Świeże produkty były rzadkie i bardzo cenne.
Z jakimi wyzwaniami musieli się zmierzyć osadnicy, którzy udali się z Albury do Republiki Południowej Afryki?
Zagrożenia: Stałe zagrożenia pochodziły ze strony burz, zwierząt morskich i wraków statków.
Praca załogi: Załoga musiała wykonywać ciężką pracę fizyczną, aby utrzymać statek w dobrym stanie technicznym, załadować i rozładować ładunek.
Zawód pasażerów: Pasażerowie nie mieli zbyt wielu możliwości rozrywki. Aby wypełnić czas, czytali książki, grali w karty lub po prostu cieszyli się widokiem na morze.
Koloniści, którzy udali się do Republiki Południowej Afryki na statku Albury, stanęli przed wieloma wyzwaniami zarówno w trakcie podróży, jak i po przybyciu na nową krainę. Oto niektóre z najważniejszych wydarzeń:
- Długa i trudna podróż: Pływanie z Anglii do Republiki Południowej Afryki było długim i męczącym procesem. Statek kołysał się, powodując chorobę morską, a przestrzeń była ograniczona.
- Nieznana przyszłość: Koloniści udali się do nieznanej krainy, gdzie nie było gwarancji udanego życia. Wielu porzuciło wszystko, co znało, i wyruszyło w nieznane.
- Choroby: Na pokładzie statku i po przybyciu na nowy ląd istniało wysokie ryzyko zarażenia się chorobami zakaźnymi, takimi jak tyfus, cholera i szkorbut.
- Ciężkie warunki pracy: Po przybyciu osadnicy musieli budować nowe domy i ciężko pracować, aby przetrwać. Klimat był inny niż ten, do którego byli przyzwyczajeni i musieli dostosować się do nowych warunków.
- Wyzwania społeczne: Koloniści musieli przystosować się do życia w nowym społeczeństwie, w którym musieli nawiązać nowe relacje i znaleźć swoje miejsce.
- Ruch z mieszkańcami: Wczesne stosunki z tubylcami były często napięte, gdy osadnicy próbowali opanować nową ziemię i jej zasoby.
Rola Albury w handlu bałtyckim
Albury, angielski bryg, odegrał ważną rolę w XIX-wiecznym handlu na Bałtyku. Region ten stanowił wówczas ośrodek intensywnego handlu, a statki takie jak „Albury” były częścią floty handlowej.
Jaka była rola Albury w handlu bałtyckim?
- Transport towarów: Albury, podobnie jak wiele innych statków tamtych czasów, zajmowało się głównie transportem różnorodnych towarów pomiędzy Anglią a portami bałtyckimi, zwłaszcza Rygą. Towarami tymi mogą być zarówno produkty przemysłowe z Anglii, takie jak tekstylia, metale, jak i surowce z regionu Morza Bałtyckiego, takie jak drewno, len i produkty rolne.
- Powiązanie gospodarcze: Albury i inne podobne statki sprzyjały powiązaniom gospodarczym między Anglią a regionem bałtyckim. Handel stymulował rozwój obu regionów, tworzył miejsca pracy i sprzyjał wymianie kulturalnej.
- Wymiana informacji: Marynarze byli także nosicielami informacji. Kapitanowie i załoga statków często jako pierwsi otrzymywali wieści z odległych krain. Mogły przenosić listy, wiadomości o cenach rynkowych i inne ważne dane.
Jakie były materiały i technologie do budowy statków w XVIII/XIX wieku. wiek?
- wieku przemysł stoczniowy był rzemiosłem wykwalifikowanym, opartym na wielowiekowym doświadczeniu i wiedzy. Chociaż technologia nie osiągnęła jeszcze dzisiejszego poziomu, statki budowano z wielką precyzją i wytrzymałością, aby wytrzymać żywioły morza.
Materiały:
- Drzewo: Głównym materiałem w przemyśle stoczniowym było drewno. Najczęściej stosowano dąb, sosnę, buk i inne gatunki twardego drewna, które charakteryzują się dużą odpornością na wilgoć i gnicie.
- Żelazo i metal: Do produkcji elementów złącznych, gwoździ, kotew i innych części metalowych używano żelaza i metalu.
- Kleje zwierzęce i włókna roślinne: Substancje te zostały użyte do połączenia drewnianych części i nadania kadłubowi statku wodoodporności.
Technologie:
- Konstrukcja drewniana: Statki budowano z pojedynczych kawałków drewna, które łączono ze sobą różnymi technikami, takimi jak żelazne gwoździe, drewniane kołki i klej zwierzęcy.
- Żeglarstwo: Głównym napędem statków był wiatr, dlatego dużą uwagę przywiązywano do żagli i ich efektywnego wykorzystania.
- Nawigacja: Nawigacja opierała się na gwiazdach, kompasie i mapach morskich. Obserwacje astronomiczne pomogły określić lokalizację statku.
- Rękodzieło: Większość części statku została wykonana ręcznie przy użyciu różnorodnych narzędzi do obróbki drewna.
- Stocznie: Statki budowano w specjalnych stoczniach, zwykle zlokalizowanych w pobliżu rzek lub morza.
